czwartek, 7 lutego 2013

słodki czwartek

   Już po pączusiu, no dobra - dwóch. Pyszne z lukrem i skórką pomarańczową i oczywiście z konfiturą z róży. Musiałam, no po prostu musiałam, na pocieszenie po dwóch dzisiejszych wywrotkach. Kraków śliski i zasypany śniegiem po kolana. Robię zdjęcia przez okno. Malusia śpi. Cisza.

1 komentarz:

  1. Wpadam z rewizytą i podziękowaniami za zgłoszenie do mojego candy.
    Życzę szczęścia podczas losowania.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń

Jest mi niezmiernie miło, że zostawiasz po sobie ślad.
Dziękuję za Twoje słowa i pozdrawiam serdecznie :)