niedziela, 17 marca 2013

Ścianka

    Ostatnie dni minęły nam bardzo sportowo. W sobotę pojechaliśmy całą rodzinką na bieg koleżeński organizowany przez klub Biegacza Dystans ( klik ) na I Bieg Flisaka (Je)Leniowatego - bardzo lubimy tego typu biegi i za atmosferę i za pomysłowość twórców ;) Mój ślubny prezentował się tak (dodam, że z czasem 00:38:39 przebiegł 7,6 km)  :
źródło
    Po południu pojechaliśmy na dziewiąte urodziny kolegi z klasy młodej. Jedna moja córcia i dziewięciu jej kolegów z klasy bawili się w Fortecy ( klik ). My jesteśmy zachwyceni,  pomijam fakt niezaprzeczalny, że dzieciaki się świetnie bawiły, ale  się nie spodziewałam, że Nelcia jest taka sprawna i że będzie tak na tych ściankach wymiatać :) mamusia dumna :))) A tak przy okazji jeszcze raz najlepsze życzenia dla solenizanta :)

  Dziś, z kolei,  pojechaliśmy do Żywca - łojoj ile śniegu - na XIV Półmaraton Żywiecki dookoła Jeziora Żywieckiego ( klik ) i mimo, że kochany mój potraktował go zupełnie treningowo, tak samo bardzo mocno trzymałam kciuki. Kurcze, za każdym razem gdy dobiega do mety, mam tak samo mokre oczy i tak samo bardzo ściśnięte gardło. Mójjjjjjj :*
źródło
 A teraz kończę moje kochane/ni to pisanie, chcę poczytać co u Was i jeszcze poszyć trochę ciuszków dla lal i królików. Buziaki

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jest mi niezmiernie miło, że zostawiasz po sobie ślad.
Dziękuję za Twoje słowa i pozdrawiam serdecznie :)