wtorek, 9 kwietnia 2013

niespodzianka

   Muszę się pochwalić, niestety nie zdjęciowo, że nasza Mała ma już dwa ząbki. Tak, tak dwa na raz. Piękne dwie dolne jedyneczki. Małe szpileczki. No i trochę panikuję, bo my nadal na piersi, choć póki co, dzidzia nie wymyśliła co można zrobić takimi ślicznymi ząbkami kochanej mamusi ;) Muszę poszukać informacji na temat dbania o takie małe ząbki, a właściwie myślę tu o pierwszych kontrolach u stomatologa. Wiem, że to jeszcze trochę, ale boję się by nie przegapić, tak jak u starszej. Jakby ktoś coś wiedział, w tym temacie,  to dajcie znać.
   W związku ze zbliżającą się Komunią Młodej, mój najukochańszy i wspaniały (wcale nie jestem lizus ;)) mężuś nabył dla mnie, w formie zakupu piękną  sukienkę i czekam teraz na przesyłkę. Jak tylko już ją dostanę nie omieszkam się nią bardziej wizualnie pochwalić.
    A na koniec tego posta, piękna historia.
  W niedzielne popołudnie poszliśmy, całą rodzinką, szukać Wiosny. Do pobliskiego parku na Wisłą, wyruszyliśmy wyposażeni w dużą siatkę suchego chlebka dla kaczek i łabędzi. Spacerowaliśmy i robiliśmy dłuższe przystanki, na karmienie właśnie i na robienie zdjęć. Obie dziewczynki były zachwycone, choć młodsza siedziała jedynie w wózku piszczała i śmiała się głośno za każdym razem gdy któreś z nas rzucało chlebek do wody.
I tak całkiem przypadkiem rozglądając się po okolicy moim oczom ukazał się taki oto widok:

W dalszym ciągu ocieram łzy wzruszenia ;) Z takim oto pięknym obrazem przed oczami kończę dzisiejsze pisanie i pozdrawiam Was gorąco :*

1 komentarz:

  1. Nominowałam Cię w zabawie LIEBSTER BLOG. Szczegóły na moim blogu. Zapraszam i pozdrawiam serdecznie!:)

    OdpowiedzUsuń

Jest mi niezmiernie miło, że zostawiasz po sobie ślad.
Dziękuję za Twoje słowa i pozdrawiam serdecznie :)