czwartek, 23 maja 2013

czerwona spódnica

   Pewnego dnia (we wtorek), Młoda przyszła ze szkoły i powiada, że na następny dzień mają do szkoły przynieść swoje stroje ludowe, ponieważ "będą mieć występ i przyjedzie telewizja". Zamarłam! Przecież jej spódnica ledwo zakrywa... no to, co powinno być zakryte, bo niespodziewanie wystrzeliła wzrostowo w górę. Przeszukałam moje materiałowe zasoby i znalazłam jedynie czerwoną satynę i białą koronkę i tak na podstawie tych wskazówek powstała tytułowa czerwona spódnica :) A wyglądało to tak:






 Teraz spełniam się twórczo tworząc prezent dla mamusi swojej i mamy mojego mężusia, zapewne po niedzieli zaprezentuję. Właściwie cały czas oglądam co piszecie za pomocą telefonu jednak niestety nie mogę tam ustawić opcji pisania komentarzy - ktoś ma pomysł jak to zrobić?
  Pozdrawiam Was majowo.


4 komentarze:

  1. Taaak dzieci tak mają, też mi się zdarzyło robić na szybko strój....
    Bardzo ładna spódnica Ci wyszła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. spódniczka wyszła super :) ciekawe co tam ciekawego tworzysz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję bardzo:) a co stworzyłam pokarzę już jutro wieczorem :)

      Usuń

Jest mi niezmiernie miło, że zostawiasz po sobie ślad.
Dziękuję za Twoje słowa i pozdrawiam serdecznie :)