poniedziałek, 27 maja 2013

Dzień Mamy

  Tak mnie dziwnie skonstruowali, że oczy umieszczono mi w bardzo mokrym miejscu. Niestety zawsze i przy każdej okazji beczę i z radości i z żalu. Nawet sms potrafi mnie rozczulić. Z tego powodu,  nie napisze tu o mojej mamusi, o nie. Skończyło by się to spuchniętymi oczami i wielkim katarem. O sobie jako mamie też nie napiszę bo moje córcie rozbrajają mnie równie skutecznie. Ale obiecałam, więc zaprezentuję co przygotowałam mamie i mamie mojego mężusia. 
  
  Najpierw było tak:

  
 I powstały takie kompleciki (modelką z potrzeby chwili została Młoda)







    Powiem nieskromnie, że mamusi mojej i mamie-teściowej bardzo się podobały. Zresztą w sumie ja też jestem bardzo zadowolona, tym bardziej, że ta lamówka zakupiona dawno temu w eTasiemce wreszcie mogła być wykorzystana.
    Mówiąc o tym jednym z najmilszych dni w roku nie sposób nie wspomnieć o przyjemnościach jakie czekały na mnie tego dnia. Dostałam piękne papierowe kwiaty i glinianą filiżankę (zdjęcia zamieszczę ciut później) Przygotowali dla mnie wspaniały obiad i deser, a później poszliśmy na rodzinny spacer. Nawet Mała przespała całą noc.
    Uwielbiam być mamą!
przygotował mąż
przygotowała Anielcia


3 komentarze:

  1. ciekawy wykrój fartuszka, w zasadzie taka spódniczka :)
    piękne zdjęcie rodzinne ale dlaczego brakuje Ciebie?! Koniecznie musisz kupić statyw !!!!
    Bo to zawsze tak jest, że fotografa nie ma na zdjęciach :)
    i po latach pytanie: a gdzie mamusia na tym zdjęciu? nie ma bo je robiła :)
    U nas to tatuś jest niewidoczny na zdjęciach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A teraz z innej beczki... odnośnie wagi dzieci sprawdziłam książeczki zdrowia moich córek i tam jest że starsza w wieku 9 miesięcy ważyła 8,400 wzrost 73 cm, 12 m. 9,200 w. 74 cm, karmiłam piersią do 13 miesięcy, a dodatkowo zupki i chyba nawet kaszki..... obecnie 175 cm wzrostu i 52 kg :) zawsze była szczupła :)
    a młodsza była karmiona do 9 miesięcy piersią, ale u młodszej wcześniej wprowadzałam inne pokarmy, bo wiedziałam, że zostanie z opiekunką, bo wracałam do pracy .. waga i wzrost podobny ...nawet obecnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to mnie pocieszyłaś bardzo, bo Lila apetyt ma ogromny i na pierś i na dodatkowe jedzenie, no i ma 74cm przy 8 kilo z groszem. najgorzej jak tak ktoś siądzie i huczy do ucha, że wie lepiej. Miło, że zechciałaś sprawdzić :*

      Usuń

Jest mi niezmiernie miło, że zostawiasz po sobie ślad.
Dziękuję za Twoje słowa i pozdrawiam serdecznie :)