czwartek, 13 czerwca 2013

piękny dzień

   Skończyliśmy remont. Tapety położone elegancko. Okno właśnie umyłam. Podłoga wypastowana. Teraz już tylko czekamy na szafy i łózko. Na łóżko trochę dłużej, ale za to szafy będą już ok. wtorku. Kwiaty przygotowane już by je przesadzić do nowych doniczek. Pozostaje mi tylko posegregować jej cały majdan ubraniowo - zabawkowy. Jakoś się zabrać nie mogę, choć generalnie to jestem ogromnie szczęśliwa, bo bardzo lubię zapach czystości. Wiecie o czym mówię?. 
O zdjęciu nie zapomniałam, zamieszczę je gdy już będzie wszystko "na swoim miejscu".
   Sprawiliśmy sobie, za tę ciężką pracę, nagrodę dziś i cały dzień niemal spędziliśmy w parku na kocyku. Mała bawiła się przednio zakręcając i odkręcając korek od butelki. Okropnie bała się łaskoczącej ją trawy, zatem nie mieliśmy problemu z gonieniem jej po całej okolicy - pięknie siedziała na kocyku. Cudowny to był dzień... leżeliśmy zajadając się orzechami i opalając kolana, bo naturalnie reszta schowana była w cieniu wraz z dzidzią :).
    Jutro o 17 przyjeżdża moje starsze maleństwo... doczekać się już nie mogę. Tym bardziej, że dziś nie mogłam z nią porozmawiać bo się strasznie spieszyła na dyskotekę! Właśnie... bez komentarza heh.

1 komentarz:

  1. bardzo jestem ciekawa efektu remontu i niecierpliwie czekam na zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń

Jest mi niezmiernie miło, że zostawiasz po sobie ślad.
Dziękuję za Twoje słowa i pozdrawiam serdecznie :)