sobota, 15 czerwca 2013

wróciła!

       Wróciła! Córeńka moja dorosła, już wczoraj wróciła do domu. Opalona, zdrowa i uśmiechnięta. Tak się cieszę ogromnie, że ciągle chodzę za nią i wącham czy nadal pachnie tak pięknie. No i pachnie, nikt mi jej nie podmienił. Pokoik został entuzjastycznie zaakceptowany. Przywiozła pamiątkę siostrzyczce, rodzicom i dziadziom, tylko o sobie biedactwo zapomniało.
        Dziś z kolei rano robiliśmy rajd po sklepach szukając fioletowych dodatków do pokoju Młodej, później znaleźliśmy odpowiednie łóżko, które zostało zamówione i przyjedzie do nas w sobotę. Po południu byliśmy na biegu koleżeńskim "I bieg o podkowę" - żeby nie było biegł mąż, ale my sporo chodziłyśmy po łąkach bronowickich.
         Cały czas nie mogę się zdecydować czy obciąć włosy, a jeśli tak to jak :(

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jest mi niezmiernie miło, że zostawiasz po sobie ślad.
Dziękuję za Twoje słowa i pozdrawiam serdecznie :)