czwartek, 15 sierpnia 2013

Etap IV

    Kolejny IV etap Letniej Akademii Szycia już za mną. Tym razem mierzyłyśmy się z pikowaniem i przyszyciem lamówki. O ile z pikowaniem nie miałam problemu żadnego, to już z lamówką spory, bo wzięłam za cienką lamówkę. Jak może zauważycie, do mojej podkładki użyłam kawałek tego samego materiału w kropeczki, z którego powstała ta kosmetyczka. Proces twórczy miał szansę się rozwinąć gdyż mój kochany mąż spędził z Małą ponad dwie godzinki na spacerze. A tak to mniej więcej wyglądało:
 na czerwonym materiale użyłam białej kredki krawieckiej, natomiast na kropkach posłużyłam się zwykłym ołówkiem, który "zniknął" pod przeszyciami. Nie posiadam stopki specjalnie przystosowanej do pikowania tkanin, ale moja zwykła i tak sprawdziła się znakomicie.
Rzeczywiście słuszna była rada by pikować na zmianę, tzn raz z jednaj raz z drugiej strony, gdyż dzięki temu materiał ładniej się układał i nie naciągał.
O tu proszę w całej okazałości ;)
A tu, moja piękna podkładeczka już w użyciu.

Korzystając z okazji, że dopchałam się do klawiatury, pochwale się moim nowym przepisem na kurczaka, a właściwie na sos do niego:
1.  filet z kurczaka kroimy w kosteczkę i podsmażamy na patelni
2. dodajemy kilka kropel sosu sojowo-grzybowego, dwie łyżeczki musztardy francuskiej, trzy łyżeczki jogurtu naturalnego oraz jedną pokrojoną na kawałeczki pomarańczę, wszystko mieszamy i smażymy jeszcze chwilę, aż do powstania w miarę jednolitego sosu
3.  podajemy z ryżem lub kaszą 
4.  smacznego:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jest mi niezmiernie miło, że zostawiasz po sobie ślad.
Dziękuję za Twoje słowa i pozdrawiam serdecznie :)