piątek, 16 sierpnia 2013

organizer

   Nie znoszę gdy torba nie współpracuje. Gdy w jakiś niewyobrażalny sposób powiększa się w środku i ukrywa wszystko co akurat potrzebuję. Dlatego też z pół roku temu przerzuciłam się na plecak... niestety i w tym przypadku jest podobnie. Mimo, iż to plecak całkiem mały, potrafię w nim zgubić wszystko niemal... Kontynuując, jak każda(zakładam, że tak jest) matka rzeczy potrzebne dla maluszka noszę przy sobie - pieluszki, krem, chusteczki nawilżone. Schody zaczynają się w momencie gdy to mąż szuka czegoś w moim plecaku (torebce), np. by zmienić pieluszkę Malej gdy jesteśmy poza domem. To jest już prawdziwa masakra. Długo myślałam nad rozwiązaniem problemu i owocem tych przemyśleń jest taki oto organizer dziecięcy:
   Wykonany z mięciutkiego polaru, obszyty lamówkę w granatowo - białe romby. W środku dałam podszewkę ze starej białej koszuli. Bardzo wygodny, spokojnie zmieści pieluszkę lub nawet dwie, chusteczki nawilżone, ewentualnie krem. Organizer jeszcze nie ma zapięcia, gdyż szukam inspiracji.
    Buziaki

2 komentarze:

  1. bardzo fajny pomysł,teraz wszystko będzie w jednym miejscu :)

    OdpowiedzUsuń

Jest mi niezmiernie miło, że zostawiasz po sobie ślad.
Dziękuję za Twoje słowa i pozdrawiam serdecznie :)