piątek, 2 sierpnia 2013

ta dam - etap III

   Teraz tak szybciutko i króciutko. W etapie III letniej Akademii Szycia należało wykonać kosmetyczkę. No to wykonałam... 
   Pierwszy raz wszywałam zamek. Przyznam szczerze, że było to ogromne wyzwanie dla mnie, ale na spokojnie i w ciszy, ponieważ kochany małżonek zabrał córcie na dwu godzinny spacer, podołałam zadaniu. Najmilsze było to, że mąż (który nie wiedział co mam szyć) stwierdził, że nie wie po co kupowałam kolejna kosmetyczkę skoro już tyle ich mam. Ale szczerze mówiąc ta moja własna, jest najpiękniejsza na świecie ;)
    Do jej stworzenia wykorzystałam stary materiał w groszki kupiony jeszcze przez moja mamę w czasach gdy byłam dzieciątkiem, kawałek polaru - zamiast ociepliny oraz białą poplamioną koszulę damską.

6 komentarzy:

  1. naprawdę jestem pod wrażeniem - A.M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaa dziękuję - nie powiem, żebym się nie starała:)

      Usuń
  2. Tato jest z Ciebie dumny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))))))))))))))))))
      wiem, że zawsze i za wszystko :):*

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. fakt jest ciężko w tym momencie gdy mają powstać jakby dwie kieszonki, prułam 3 razy;P

      Usuń

Jest mi niezmiernie miło, że zostawiasz po sobie ślad.
Dziękuję za Twoje słowa i pozdrawiam serdecznie :)