sobota, 12 października 2013

październikowe zdjęcia dzień 6

   Dziś Was zaskoczę moim zdjęciem w wyzwaniu fotograficznym Uli. Tematem jest "B jest do..." Moje B jest do kochania, a tak właśnie! Moje B to nie nikt inny jak babcia. Babcia szczególna, bo moich córeczek, a moja mama. Mama, mamusia. Najukochańsza na świecie. I żeby nie było banalnie, nie wstawię tu portretu, wstawię jej dłoń. Bo i ja i moje córeczki najbardziej lubimy gdy tą właśnie dłonią głaska nas po czole i włosach....

  Uciekam już, bo jestem strasznie zmęczona. Mieliśmy dziś intensywny dzień, najpierw spacer po ojcowie, później obiad w IKEI i mój wazonikowy zakup o taki i taki. Kolejno bieg na orientację Młodej z tatusiem, a na wieczór jeszcze wizyta mojej prywatnej teściowej. Jestem wykończona.

9 komentarzy:

  1. babcie są niezastąpione,tak jak i nasze mamusie :) świetne wazoniki,lubię takie proste rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi skojarzyły się z butelkami na mleko i ze słojem w jakim moja prababcia ciasteczka chowała

      Usuń
  2. Super te zakupy, pomysł na zdjęcie też super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o dziękuję właścicielka ręki bardzo się cieszy, że się podoba

      Usuń
  3. Babcie są faktycznie do kochania...moja babcia piekła pyszny chleb, który jedliśmy z gęstą śmietaną (własnego, babcinego wyrobu) i cukrem ach jak to smakowało ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takie właśnie zapachowo - smakowe wspomnienia są najcenniejsze:)

      Usuń
  4. Nabieraj sił i dobrych snów, sen to najlepsze lekarstwo na wszystko!!!
    buziaki!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. a i wazony są super, też na takie choruję!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, gdy porządnie się wyśpię od razu jest ładniejsza pogoda :)

      Usuń

Jest mi niezmiernie miło, że zostawiasz po sobie ślad.
Dziękuję za Twoje słowa i pozdrawiam serdecznie :)