piątek, 18 października 2013

żeby nie było

   Cały czas coś robię, dzielnie lepię, przyklejam i szyję. Jednak robię wszystko na raz i właściwie to nie mogę pokazać co mi tak dni wypełnia. Tak na szybko jednak ozdobiłam wazoniki, o których wspomniałam w tym miejscu. Obecnie prezentują sie tak:
 
 
  Zadomowiły się na naszym parapecie. Takie zwykłe, proste ale dla nas szczególnie cenne, gdyż w wazonikach nasze wakacyjne skarby - szyszki, laska cynamonu, piórko sowy, gałązki borówek. Żołędzia zapewne już widziałyście gdy przedstawiałam Wam album dla wychowawczyni Młodej. Tak, to moje własnoręcznie zrobione dzieło;)
   Wczoraj odwiedzili nas moi dziadziowie i wręczyli nam zaproszenie na swoją 50-tą rocznicę ślubu. Będą odnawiać przysięgę małżeńską, a później będzie przyjęcie. Przyjęcie i kreacje będą stylizowane na lata 20-te, zatem uroczo i elegancko. Mam zatem czas do 1-go lutego przyszłego roku wymyślić jakiś fantastycznie rozbrajający prezent i mam spory kłopot. Może macie jakieś pomysły na niebanalne prezenty dla bliskich osób? Dziadzie często podróżują po całym kraju, mają wszelkie wygody jeśli chodzi o wyposażenie domu i ogrodu. Do teatru już ich posyłałam, poduszki ze swoimi zdjęciami już dostali. Jestem w kropce.
   Rozłożyło nas jakieś choróbsko i cierpimy strasznie, znaczy ja i Młoda., Bo Mała to chyba więcej sił ma.

4 komentarze:

  1. wazonik skromnie ozdobiony ,ale z klasą :)
    Zazdroszczę Ci ,że będziesz na takim ,,odnawianym ślubie " ale myślenia nad oryginalnym prezentem już nie , nic Ci nie pomogę bo mam pustkę w głowie.
    Pozdrawiam i zdrówka życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moim marzeniem jest doczekać takiej rocznicy z własnym mężem:)

      Usuń
  2. Może dla Twoich dziadków zrobisz album wspomnieniowy z najważniejszymi datami z ich wspólnego życia... może zdjęcia z tych miejsc gdzie spędzili dzieciństwo, może spisać jakieś wspomnienia Twojego rodzica z czasów gdy dziadkowie byli młodymi rodzicami, można zostawić puste kartki na wpisy gości na przyjęciu, albo wcześniej poprosić o to rodzinkę albo zrobić drzewko genealogiczne (w zasadzie dwa splecione) ze zdjęciami całej rodzinki.. ostatnio pożyczyliśmy rodzinne zdjęcia, skanowaliśmy je i drukowaliśmy dla siebie...na razie brak mi innych pomysłów

    OdpowiedzUsuń

Jest mi niezmiernie miło, że zostawiasz po sobie ślad.
Dziękuję za Twoje słowa i pozdrawiam serdecznie :)