sobota, 16 listopada 2013

Listopadowe wyzwanie dzień 6

    Temat na dziś to kwiaty, zatem i u mnie kwiatuszek. Mój kwiatuszek to ozdoba bluzeczki mojej młodszej córeńki. Dlaczego ten kwiatuszek prezentuję? Dziś Liluchna kończy 16 miesięcy, ale z powodu ząbków wyżynających się gromadnie(aż 3 na raz) i idącej za tym wysokiej temperatury nie świętujemy zbyt hucznie. Wczorajszej nocy zastanowiło mnie jej dziwne posapywanie przez sen i niemal zawału dostałam gdy termometr wskazał 39,8st. Momentalnie rozpoczęłam schładzanie jej ciałka i zaaplikowałam paracetamol. Temperatura spadła o 2,5 stopnia dopiero po jakiejś godzinie. Przeraźliwie długiej. Dzisiejszego dnia, wiedząc co mnie czeka, podałam jej już paracetamol przed snem i powiem, że jest dobrze.

    Zatem teraz prezentuję mój kwiat, a inne piękne galerie możecie zobaczyć po tym linkiem.

    Buziaki dla Was i zmykam, bo po wczorajszej nieprzespanej nocy oczy same mi się zamykają.

7 komentarzy:

  1. Mam nadzieję, że przewracasz się już na drugi bok:) Całusy dla Kwiatuszka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za całusy dziękuję ślicznie:)
      No jakoś spać nie migę i ciągle sprawdzam czy nie jest gorętsza:(

      Usuń
    2. No pięknie, mogę miało być:)))))

      Usuń
  2. Och te zęby!!! Bolesne wyrzynanie i to 3 naraz :( moim czasami pomagał żel na zęby i schłodzony gryzak. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żel przyniósł chwilową ulgę, nie specjalnie chce buźkę otwierać :(

      Usuń
  3. Od razu wiedziałam, że to kwiatuszek taki niemowlęcy :)

    OdpowiedzUsuń

Jest mi niezmiernie miło, że zostawiasz po sobie ślad.
Dziękuję za Twoje słowa i pozdrawiam serdecznie :)