poniedziałek, 17 marca 2014

truskawki imieninowe

   Koleżanka z klasy Młodej w zeszłą sobotę obchodziła imieniny. Z tej okazji zorganizowała małe przyjęcie, na które nasze dziecko zostało zaproszone. Koleżanka jakiś czas temu zachwycała się tym naszyjnikiem założonym przez Anielcię do szkoły, dlatego też nad prezentem nie zastanawiałyśmy się zbyt długo. Powstał naszyjnik, jednak tym razem poszalałam trochę i zamiast jednej truskawki powstało .... same zobaczcie:

   Obdarowana była zachwycona. Modelinowe owoce i kwiat, kilka błyszczących koralików, buteleczka z mini truskaweczkami i mały żółty dzwoneczek, stworzyły - mam taką nadzieję - spójną i miłą dla oka całość. Zabawa również była udana. Solenizantka sama zadbała o ciekawą rozrywkę, przygotowała konkursy z nagrodami i muszę powiedzieć, że poradziła sobie lepiej niż niektóre animatorki na odwiedzanych przez Anielcię wcześniejszych przyjęciach urodzinowych.
   Jeśli już jestem w temacie szkolnym, muszę wspomnieć(tak nawet ku pamięci), że egzamin z gam poszedł Młodej znakomicie.

   Zdradzę Wam jeszcze na koniec, że już jutro zaprezentuję kolejne elementy wygranej w moim urodzinowym candy, na które Was serdecznie zapraszam. Przypomnę, że jako pierwszą część nagrody przygotowałam tę śliczną bransoletkę. 

Pozdrawiam Was ciepło mimo brzydkiej pogody za oknem i bolącego gardła.

2 komentarze:

  1. Podoba mi się, że dodałaś jeszcze buteleczkę z mini truskaweczkami w środku.. nie dziwię się że naszyjnik bardzo się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ogromnie podobają mi się te buteleczki, nie mogłam się powstrzymać :)

      Usuń

Jest mi niezmiernie miło, że zostawiasz po sobie ślad.
Dziękuję za Twoje słowa i pozdrawiam serdecznie :)