środa, 12 marca 2014

wózek

    W życiu niemal każdej dziewczynki przychodzi taki moment, gdy postanawia zostać lalową mamą. Lila właśnie odkrył, że to "ten" czas. Używany jeszcze przez Anielcię wózeczek był w doskonałym stanie, jednak materiał wyścielający go był już mocno zużyty. Mamusia postanowiła zadziałać. Mało tego, w kilka godzin, oprócz nowego obicia wózka powstała jeszcze cała pościel. I lala i nowa właścicielka są zadowolone:)
   Tak właśnie wyglądał wózek gdy otrzymała go Anielcia. Tu na zdjęciu wózek ma jeszcze daszek, a Młoda ma zaledwie 14 miesięcy.
  Tu wózek po tych prawie ośmiu latach, w tym przynajmniej pięciu leżakowania na strychu nie wyglądał tak urodziwie. Prawdę mówiąc, raczej straszył. Niestety dopiero gdy ściągnęłam cały materiał przypomniałam sobie, że nie zrobiłam żadnego porządnego zdjęcia "przed". Dlatego też przeję do zdjęć "po".  Nowe oblicze prezentuje się następująco:
   Nowa pościel

   A tu to już chwila z życia lalowej mamy...
  Tak, jako anegdotkę, powiem, że na ostatnim zdjęciu Lila trzyma w rękach jedyną książkę, którą wyciąga z biblioteczki babci. Robi to ciągle, nieustannie i wciąż. Nawet gdy zamienimy ją miejscem z inną. Jest to szczególnie zaskakujące ze względu na jej tytuł i tematykę "tao seksu i długowieczności".... taaaaaak hmmmmmm. Jak widać kolorem jej nie przyciąga;)

  Zapraszam na moje candy i życzę miłego dnia :)

2 komentarze:

  1. Lila i lila kołderka do wózeczka, czyli jest komplet :)
    hmm już takie rzeczy czyta :)

    OdpowiedzUsuń

Jest mi niezmiernie miło, że zostawiasz po sobie ślad.
Dziękuję za Twoje słowa i pozdrawiam serdecznie :)