piątek, 13 czerwca 2014

kołderka

  Od zawsze podobał mi się trudny do wymówienia patchwork. Połączenia kolorów tak dopasowane, a zarazem nieoczywiste. Postanowiłam spróbować, jak się będę w tym odnajdywać i aby usprawiedliwić swoje zabawy wyszukałam resztki polaru zalegające w szafie. Jestem pewna, że na innym materiale było by ładniej i szybciej, ale jestem z siebie zadowolona. Przygotowałam już sobie nawet kolejne kawałki materiałów.
   Powstała podusia i kocyk do wózka dla Lilci. Podusia tak jej się spodobała, że śpi z nią w łóżeczku, co jest dla mnie największym komplementem. Tył podusi i kocyka to stara sentymentalna poszewka z dzieciństwa mojego męża, zbyt zniszczona by używać jej w całości, a dobra na takie kawałki jakie nam były potrzebne. Napisałam nam świadomie, ponieważ Mała szyła ze mną. Trzymała materiał, wycinała nożycami i widzę, że jest zachwycona taką nową zabawą. Mama ciut mniej;)
   Jednak obydwie stwierdziłyśmy, że jest to dobra okazja by naszą podusię i kocyk zgłosić do wyzwania w Art Piaskownicy, ponieważ jest to komplet recyklingowy i dla dziecka i z dzieckiem zrobiony;)

Kolejne kawałki materiału już czekają na spotkanie z maszyną;)
Do zdjęcia pozował również mój piękny Fernando czyli moje własne prywatne awokado - to on we własnej osobie:

Jak zwykle baner dla formalności


    Jestem dzisiejszego wieczora ogromnie zbolała po wizycie u stomatologa, boli nie tyle ząb leczony kanałowo co usta moje zgniecione przez ssak czy jak to się nazywa poprawnie. Nawet nie wiem czy chcę wiedzieć. A w poniedziałek późnym wieczorem powtórka z rozrywki. Zatem, skoro pisać mogę życzę Wam miłej nocy:)

2 komentarze:

  1. Lila pomagała ?!! przecież to żywe srebro i minuty nie usiedzi, masz chyba ogromne pokłady cierpliwości i siłę perswazji :)
    Zmagania dentystyczne to niestety nic miłego, ostatnio spędziłam u dentysty upojne dwie godziny z maksymalnie rozwartą paszczą !!! brrr szczerze współczuję

    OdpowiedzUsuń
  2. cudna mała pomocnica ... i komplecik uroczy i świetnie, że użytkowy ... dziękuję za udział w naszej zabawie AP ...

    OdpowiedzUsuń

Jest mi niezmiernie miło, że zostawiasz po sobie ślad.
Dziękuję za Twoje słowa i pozdrawiam serdecznie :)