poniedziałek, 14 lipca 2014

przyjęcie

  W sobotę i niedzielę świętowaliśmy drugie urodzinki Liluśki. W sobotę były babcie i dziadki, w niedzielę wujki i ciocie z dziećmi, tzn chrzestni z rodzinami i brat męża z żoną. Siostra moja najwłaśniejsza przyleci dopiero na sam koniec lipca. W każdym razie, na obydwa przyjęcia postanowiłam przygotować dokładnie takie samo menu. Nawet torty były takie same. Zatem teraz zapraszam na krótką fotorelację...
 
 
Tort w całości był wymyślony  i wykonany przeze mnie, miał przypominać kwiat, dlatego też wykorzystałam do ozdoby małą pszczółkę. Biszkopt "rzucany" przełożyłam delikatną śmietankową masą, biszkopty posmarowałam dodatkowo niezbyt grubą warstwą nutelli i masy krówkowej co razem dało naprawdę smakowite połączenie.





Szczególnie naszym małym gościom, zasmakowała galaretka z owocami i delikatną śmietanką posypana borówkami.
Podałam faszerowane jajka oraz kilka rodzajów koreczków, o których wspominałam już we wcześniejszym poście. Smaczne i bardzo szybko się je przygotowuje, więc polecam zwłaszcza na letnie przyjęcia.
Pierwsza z prezentowanych sałatek to niesamowicie prosta sałatka makaronowa, natomiast druga to sałatka kalafiorowa. Kalafiora podzielonego na małe różyczki blanszujemy, dodajemy pokrojone drobno brzoskwinie i ananasy oraz szczypiorek i 1-2 łyżki majonezu. Całość posypujemy prażonymi migdałami. Zaskakująca ale całkiem smaczna.


6 komentarzy:

  1. pięknie to wszystko wyglądało :)
    100 lat dla Lilci :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaki piękny słonecznik! Sto lat dla Lilki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Najlepsze życzenia urodzinowe dla Lilki, dużo zdrowia i uśmiechu.
    Tort faktycznie wyglądał jak kwiatek i do tego zrobiłaś pszczółkę :) Pysznie się prezentują smakołyki, które przygotowałaś... aż szkoda że przez internet nie można jeszcze spróbować zjeść kawałek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Najlepsze życzenia dla córci! Tort wygląda super!

    OdpowiedzUsuń
  5. dziękuję dziewczyny w imieniu swoim i córci!

    OdpowiedzUsuń

Jest mi niezmiernie miło, że zostawiasz po sobie ślad.
Dziękuję za Twoje słowa i pozdrawiam serdecznie :)