poniedziałek, 22 września 2014

medale

    Z tego co widzę za oknem, lato bardzo smuci się, że już nadeszła jego pora na odejście.W taką pogodę najprzytulniej jest w domowym zaciszu, a gdy już jestem w tym zaciszu domowym to postanowiłam uzupełnić braki blogowe. Ostatni czas obfitował w katar i wysoką temperaturę, ale też były ogromnie miłe chwile. O tych właśnie chwilach chcę Wam opowiedzieć...
   18 września moi dziadziowie zostali odznaczeni medalami za długoletnie pożycie małżeńskie. W urzędzie ich gminy odbyło się spotkanie z wójtem i kierownikiem Urzędu Stanu Cywilnego. Były przemówienia, występ zespołu muzycznego, oczywiście uroczyste wręczanie medali. Były też łzy wzruszenia.Uroczystość bardzo inna od tej, o której pisałam (tu i tu)Wam w lutym, jednak dziadziowie moi byli bardzo szczęśliwi. 


   Dwa dni później swój medal odebrał mój prywatny ukochany mąż. Medal inny niż wszystkie, wywalczony i ogromnie dla niego cenny. Jak nie trudno się domyślić medal został przez niego "wybiegany". Być może zdążyłyście się zorientować, spodobały nam się teraz biegi górskie, zatem bieg na Babią Górę doskonale się w temat wpasował. Te ponad 1700 metrów (szczyt, na który wybiegali to Diablak)mąż pokonał w 1,5 godziny - dla mnie jest to czas niewyobrażalny do osiągnięcia, zwłaszcza gdy patrzę na czas podawany w przewodnikach, dlatego tym bardziej pękam z dumy.


  
  

8 komentarzy:

  1. dziadziom serdecznie gratuluje,to musi być wspaniałe przeżycie otrzymać taki medal a mężowi bardzo gratuluje i pochwale się,że mój synuś również wczoraj brał udział w biegu i otrzymał medal,bieg co prawda był jedynie na 8oo m i nie po górach a w podkrakowskich dolinkach ale i tak jestem dumna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brawo brawo brawo dla Twojego synka! Masz być z czego dumna!:))))

      Usuń
  2. Ale fajnie! A dziadkowie ile lat już razem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po ślubie już 50 lat,a w ogóle to poznali się gdy mieli po 5-mieszkali w tej samej kamienicy na tym samym piętrze i tak sobie kwitła miłość,choć oczywiście gdy jako 21-latkowie oznajmili rodzicom,że się pobierają wszyscy byli zdziwieni jak to możliwe;)

      Usuń
  3. Serdeczne gratulacje dla Twojej Babci i Dziadka, też chciałabym kiedyś dostać taki medal :). Gratuluję też Twojemu najszybszemu mężowi !!!! Na Babią Górę wbiec !!!!!!!!!!!! ja chodzę trochę po górach, ale jednak chodzę :) i w dodatku co jakiś czas muszę się zatrzymywać żeby "podziwiać widoki" = czytaj złapać oddech :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O mam tak samo,ja bardzo często podziwiam widoki;)na szczęście gdy idziemy na taką górską wyprawę mąż zwalnia do mojego tempa dlatego też mam nadzieję,że doczekamy się takiego medalu;)

      Usuń
  4. coś wspaniałego tylko Gratulowac ; )

    OdpowiedzUsuń

Jest mi niezmiernie miło, że zostawiasz po sobie ślad.
Dziękuję za Twoje słowa i pozdrawiam serdecznie :)