środa, 29 października 2014

jesienny ptaszek

   Gdy jesienne wieczory stają się dłuższe i ciemniejsze, starsze dziecię uczy się do sprawdzianu z języka polskiego, a spacery z dwuletnim szkrabem odbywają się już raczej w pierwszej połowie dnia, mama musi znaleźć zajęcie ciekawe, rozwijające i takie, które będzie bawić i dziecko i mamę. U nas dziś takim zajęciem było lepienie z modeliny. Lila wczuła się ogromnie, mieszała kolory, ugniatała i ściskała. Tak wyglądała podczas pracy.


   Siebie podczas pracy nie pokażę, żeby wrażeń estetycznych nie popsuć;) Pokażę w zamian to co ulepiłam. Moi mili oto mój ulubiony jesienny ptaszek. Przysiadł na gałązce i chętnie przyczepi się do jakiegoś miłego, przytulnego szaliczka, ponieważ jest broszką. 


   Malutki gil leci na dwa wyzwania. Gdy zobaczyłam pierwsze, aż przyklasnęłam z zachwytu. Trafiłam na nie przypadkiem, przeglądając nowe, dla mnie, blogi, ale ogromnie się cieszę bo jest to miejsce typowo modelinowe.Drugie wyzwanie to również przypadek, ale jak wiecie zapewne, bardzo lubię wyzwania dlatego nie mogłam sobie odmówić.
 
 


 Pozdrawiam Was ciepło.
   

12 komentarzy:

  1. Z jaką pasją Lilka lepi z modeliny :) życzę powodzenia w wyzwaniach

    OdpowiedzUsuń
  2. Lilka bardzo zaangażowana, a Twoja broszka bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo przejęta bo modelinę miała pierwszy raz w rękach

      Usuń
  3. Urocza dziewczyneczka bardzo zaabsorbowana swoim nowym zajęciem czyli młody modeliniarz przy pracy. Broszka super dziękuję za udział w naszym wyzwaniu :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. widze że artystka rośnie :) a ptaszek śliczniutki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wspaniałe dzieło
    dziękuję za udział w wyzwaniu Kwiatu Dolnośląskiego

    OdpowiedzUsuń
  6. Fantastyczna praca! i też dziękuję za udział w wyzwaniu Kwiatu Dolnośląskiego!

    OdpowiedzUsuń

Jest mi niezmiernie miło, że zostawiasz po sobie ślad.
Dziękuję za Twoje słowa i pozdrawiam serdecznie :)