piątek, 31 października 2014

o mnie trochę

     Mam dziwne wrażenie, że w dalekiej Azji bliżej nieznany mi motyl musiał mocniej niż zwykle zatrzepotać skrzydełkami. Znacie termin - efekt motyla? Coś dziwnego się dzieje ostatnio w moim życiu. Zaczynam dostrzegać rozwiązania. Przychodzą mi do głowy pomysły. Realizuje to co postanowię. 
    Jednym z takich zaskakujących zdarzeń było to, co pewnego dnia zobaczyłam w komentarzu na moim blogu. Było to zaproszenie do odbioru kosmetyczki zameczkowej wykonanej przez Basię - ucieszyłam się ogromnie. Słusznie, bo jak się wczoraj przekonałam już osobiście, kosmetyczka jest super śliczna i jeszcze raz za nią dziękuję:)


     Równie zaskakujące było to:


Daniszka wyróżniła mnie kilka dni temu, a ponieważ dla mnie to ogromnie miłe i uwielbiam wszelkiego interakcje w blogowym świecie czym prędzej odpowiadam na postawione przez nią pytania. Nie powiem - nieoczywiste i nie łatwe, bo moim okiem, nawiązujące do przeszłości. Oto one:

1.Gdybyś mogła zmienić w swoim życiu jedną rzecz - co by to było? 
pilnowałabym bardziej by jako dziecko nie uderzyć się w ścianę - mój nos, złamany w wyniku takiego zdarzenia jest moją zmorą, niezmiennie od wielu lat.

2.Po kim odziedziczyłaś więcej cech - Mamie/Tacie/Listonoszu?
jestem optymistą po tatusiu, a melancholikiem po mamusi - autentycznie, taka się moim rodzicom mieszanka trafiła
 
3.W którą ze znanych postaci bajkowych lub filmowych chciałabyś się wcielić?
myślę, być może nieskromnie, że moje życie spokojnie ze dwie powieści mogłoby obdzielić;) 

4.Ulubiony cytat to...?
"to jest mały krok dla człowieka, a wielki skok dla ludzkości"
 /N.Armstrong/
to nie najbardziej ulubiony, ale pierwszy wiążący się z ważnymi zdarzeniami w moim życiu, który zapamiętałam

5.Jakiej książki nie znosisz?
Szatan z siódmej klasy"? 
Może mnie ktoś zlinczuje, ale nie znoszę pióra Makuszyńskiego

6.Jak nazwałabyś przygarniętą muszkę owocówkę? Moja miała na imię Amelia :)
Nie lubię much i muszek i wszelkich tego typu owadów latająco - pełzających
 
7.Co najlepiej wychodzi Ci w kuchni?
jak nazwa mego bloga wskazuje - jestem kobietą kuchenną. uwielbiam gotować, piec i bawić się przepisami. poszukuję swoich smaków i odkrywam, ale nie stronie też od tradycyjnych polskich przepisów. wręcz są takie okazje gdy nie wyobrażam sobie by tradycyjne przepisy czymkolwiek "udziwniać"

8.Najdziwniejszy zwyczaj/upodobanie to...?
jeśli gdzieś jedziemy, a wiem, że będę gotować, zabieram swoją patelnię

9.Co najbardziej w sobie cenisz?
 pogodę ducha

10.Co wybrałabyś na swój ostatni posiłek?
jajecznicę zrobioną przez mojego męża

11.Jaki plakat wisiał (lub wisi) w pokoju z Twojego dzieciństwa?
jako licealistka sama rysowałam farbami po moich ścianach ciekawe kompozycje, tak teraz gdy to wspominam zastanawiam się jak moja mama to wytrzymała, ja bym moim dzieciom nie dała takiej swobody w wyrażaniu swojej osobowości na ścianie


Teraz standardowo przychodzi czas na moje pytania, ale tu zmienię troszkę formułę i poproszę Was drogie odwiedzające i komentujące o odpowiedź w komentarzu pod tym postem na jedno tylko pytanie - Twoje najciekawsze wspomnienie smakowe z dzieciństwa to...?
Każda odpowiedź będzie dla mnie miła, tak więc zapraszam. 

Pozdrawiam Was ciepło

7 komentarzy:

  1. Na wakacjach, chyba jeszcze w czasach przedszkolnych...świeży chleb upieczony przez moją Babcię z gęstą śmietaną (z piwniczki pod stodołą) posypany cukrem....mniam... to było coś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. świeży chleb z grubą warstwą masła mmmmm takkkkkkk

      Usuń
  2. Kosmetyczka faktycznie wygląda super (:

    Pamiętam jak kiedyś na wsi jedliśmy taką dziwną jakby piankę z czerwonych porzeczek, która była strasznie słodka a zarazem kwaśna... strasznie mi to nie smakowało bo było bardzo mdłe i nie rozumiałam jak dorosłym to mogło smakować... :c jest to jednak smak, który chyba najbardziej zapamiętałam ... (Mamoo, jak to się nazywało?)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mamooooooo, jak to się nazywało? ;)

      Usuń
    2. BERLINER LUFT :) czyli zmiksowane porzeczki z ubitym białkiem, faktycznie mega słodkie i mega kwaśne :)

      Usuń

Jest mi niezmiernie miło, że zostawiasz po sobie ślad.
Dziękuję za Twoje słowa i pozdrawiam serdecznie :)