piątek, 12 grudnia 2014

pastelowa skórka

    Czasami zdarza się tak, że mimo pełnej szafy ubrań nie mamy w co się ubrać. Mi przydarzyło się tak w przypadku bransoletki. Mam ich naprawdę pokaźną kolekcję, jednak żadna z posiadanych nie spełniała moich oczekiwań, ponieważ w większości są w zdecydowanych kolorach. Ja potrzebowałam czegoś pastelowego i względnie delikatnego. W kilka chwil powstały dwie skórkowe bransoletki. Doskonale prezentują się w duecie, ale też i osobno. Jedną z nich ozdobiłam symbolicznym kluczykiem.


  Dlaczego kluczyk? Być może uznacie, że jestem beznadziejnie staroświecka i obrzydliwie romantyczna ale każdego dnia coraz bardziej zakochuję się w moim mężu. Myślę, że jest w tym też sporo jego zasługi, ciężkiej pracy, troski i cierpliwości. Nie wyobrażam sobie życia z kimś innym niż on. Nawet jeśli coś chwilowo się nie układa, wiem każdorazowo, że pokonamy wszystkie trudności. Myślę, że takie właśnie trudności udało się nam zażegnać. Ten kluczyk to taki znak właśnie dla niego, że moje serce jest zamknięte dla innych i należy tylko do niego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jest mi niezmiernie miło, że zostawiasz po sobie ślad.
Dziękuję za Twoje słowa i pozdrawiam serdecznie :)