sobota, 7 lutego 2015

mój pierwszy box

  Na zbliżające się urodziny teściowej przygotowałam takie nietypowe opakowanie na zakupiony, na tę okazję prezent. Prezent główny to biżuteria zatem sam w sobie jest bardzo błyszczący i zdobiony. Dlatego uznałam, że będzie ciekawie prezentował się w takim opakowaniu:

 
 
 
 
 
 
 
 

  Ponieważ kolor i wzór papieru (czułe słówka 05 - galeria papieru), który posłużył mi za bazę mojego pierwszego w życiu exploding boxa, jest dość "agresywny" nie szalałam już z dodatkowym ozdabianiem. Na wewnętrznych bokach zostawiłam miejsce na życzenia od naszej czwórki. Kwiaty zrobiłam sama, podobnie jak tag na pokrywce.
   Cała praca była miła i przyjemna i chętnie jeszcze skorzystam z tej formy, zwłaszcza, że luty to dla naszej rodziny miesiąc przeładowany pod względem urodzin najbliższych. A skoro dla teściowej prezent to i dla mnie coś miłego, a mianowicie zgłaszam mój box na wyzwanie TricksArt.


   Tymczasem pozdrawiam Was ciepło i uciekam do domowych obowiązków.
    Buziaki.

4 komentarze:

  1. Już też mam za sobą pierwszą próbę zrobienia takiego pudełeczka !
    Niestety , chyba nie byłam troszkę niedokładna.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne opakowanie na prezent zrobiłaś, na pewno solenizantka będzie zachwycona !

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajniusie :) tak przy okazji dziękuję za udział w moim candy :) wkrótce zapraszam po wyniki :) pozdrawiam OLa:)

    OdpowiedzUsuń

Jest mi niezmiernie miło, że zostawiasz po sobie ślad.
Dziękuję za Twoje słowa i pozdrawiam serdecznie :)