wtorek, 28 kwietnia 2015

nic dwa razy...

    Karteczki, które dziś chcę zaprezentować przypomniały mi mój ulubiony wiersz Wisławy Szymborskiej "Nic dwa razy". Być może fakt, że zdając pisemną maturę analizowałam właśnie jeden z jej wierszy lub zwyczajnie same słowa ułożone w tym wierszu sprawiają, że jest mi szczególnie miły i bliski. Może również przypomina by każdą chwilę w życiu celebrować, dbać i traktować z należytym szacunkiem...
     Zapytacie być może co z tym wierszem mają wspólnego karteczki, otóż temat, element przewodni, kolor. Niby takie same, a zupełnie inne, tak właśnie jak chwile mijającego życia.



  Ściskając Was ciepło zostawiam z wierszem.
  Buziaki

Nic dwa razy się nie zdarza
i nie zdarzy. Z tej przyczyny
zrodziliśmy się bez wprawy
i pomrzemy bez rutyny.

Choćbyśmy uczniami byli
najtępszymi w szkole świata,
nie będziemy repetować
żadnej zimy ani lata.

Żaden dzień się nie powtórzy,
nie ma dwóch podobnych nocy,
dwóch tych samych pocałunków,
dwóch jednakich spojrzeń w oczy.

Wczoraj, kiedy twoje imię
ktoś wymówił przy mnie głośno,
tak mi było, jakby róża
przez otwarte wpadła okno.

Dziś, kiedy jesteśmy razem,
odwróciłam twarz ku ścianie.
Róża? Jak wygląda róża?
Czy to kwiat? A może kamień?

Czemu ty się, zła godzino,
z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś - a więc musisz minąć.
Miniesz - a więc to jest piękne.

Uśmiechnięci, współobjęci
spróbujemy szukać zgody,
choć różnimy się od siebie
jak dwie krople czystej wody.






5 komentarzy:

  1. A ja miałam Szymborską na próbnej maturze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też lubię ten wiersz i również jako piosenkę w wykonaniu Maanam:) Kartka śliczna. Super kolory i tekstury.

    Pozdrowienia:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo podobają mi się kartki w błękitach :) a wiersz jest jednym z moich ulubionych :)

    OdpowiedzUsuń

Jest mi niezmiernie miło, że zostawiasz po sobie ślad.
Dziękuję za Twoje słowa i pozdrawiam serdecznie :)