środa, 15 lipca 2015

w czasie deszczu dzieci się... nie nudzą ;)

     Deszczowa pogoda może być inspirująca ogromnie. Problem robi się dopiero w momencie gdy wyskacze się już całą wodę z kałuży. Wówczas trzeba szukać innych rozrywek. Póki co jednak, korzystamy z wody na chodnikach o tak:


    Korzystając z okazji chcę Wam zaprezentować moje podejście do recyklingu. Dawno temu córki nasze ofiarowały tatusiowi ogromny kubek. Kubek dla najlepszego taty. Tatuś jednak nie był w stanie podołać takiej ilości herbaty i kawy jednorazowo, więc kubek stał schowany w szafce. Niedawne porządki skłoniły mnie do znalezienia nowego zastosowania kubeczka i tak stał się on uroczą doniczką. Teraz cieszy nasze oczy, a zwłaszcza tatowe bo kubek na jego biurku się zadomowił.


   Buziaki dla Was :)

3 komentarze:

  1. Skakanie w kaloszach to jest to i wychlapywanie wody z kałuży :)
    Fajny pomysł z kubeczkiem, córki na pewno się cieszą że kubeczek jest użytkowany :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z chęcią dołączyłabym do skakania w kałuży. Kalosze posiadam ;-)

    OdpowiedzUsuń

Jest mi niezmiernie miło, że zostawiasz po sobie ślad.
Dziękuję za Twoje słowa i pozdrawiam serdecznie :)