wtorek, 3 maja 2016

niebieskie życzenia

  Posiadanie na prywatna wyłączność męża biegacza ma wiele dobrych stron. Jedną z nich jest niesamowita znajomość okolicy, w której aktualnie przebywamy. Ma to znaczenie gdy gdzieś wyjeżdżamy, mężuś po podróży biega by się zregenerować po długiej jeździe - godzinę później zna już całą okolicę. Ma to też zastosowanie gdy chcemy pospacerować po naszym mieście. Duża metropolia zmieniająca się, rozbudowująca się potrafi zaskoczyć zakątkami i miejscami, o których wcześniej nie mieliśmy pojęcia. 
    W niedzielny wieczór wybraliśmy się na taki odkrywczy spacer, mężuś pokazał mi trasy, którymi często biega. Wybraliśmy się w okolice ulicy Wielickiej by zobaczyć otwartą już jakiś czas temu nową "trasę pieszo-rowerowo-tramwajową". Estakada nad dworcem Płaszów zaskoczyła mnie swoją estetyką, czystością i wygodą. Wieczorne iluminacje dodały spacerowi magii. Miły czas z ukochanym mężem...







  Kolorystyka i forma ostatniego zdjęcia była moją inspiracją do powstania kartki, którą prezentują poniżej. Ponieważ wyszła całkiem ciekawa kieruję ja na wyzwanie Kartkowe ABC, mam nadzieję, że moja harmonijka jest dobrze widoczna, a zatem zapraszam - najpierw baner wyzwania:




  A teraz sama bohaterka dzisiejszego odcinka ;)







1 komentarz:

  1. Niby prosta, ale coś w sobie ma. Ładna i niekwiatowa kartka.

    OdpowiedzUsuń

Jest mi niezmiernie miło, że zostawiasz po sobie ślad.
Dziękuję za Twoje słowa i pozdrawiam serdecznie :)