sobota, 14 maja 2016

Szklarska Poręba zdobyta

   Trochę to trwało, ale w końcu ogarnęłam zdjęcia z naszego wyjazdu. Wybraliśmy się do Szklarskiej Poręby i nie zawiedliśmy się! Szczerze zazdroszczę mieszkającym tam ludziom. Cisza, spokój, świeże powietrze, zupełnie inny - od krakowskiego - klimat. Gdybyśmy chcieli zwiedzić i zobaczyć wszystko co okolica ma do zaproponowania, myślę, że nie starczyłoby nam na to roku. My te pięć dni spędziliśmy bardzo intensywnie, zachłystując się pięknem Dolnego Śląska.
    Z pośród tysiąca zdjęć jakie zrobiliśmy, wybrałam tych kilkanaście najcenniejszych, tak więc jeśli chcecie zapraszam do obejrzenia.
     Tu powędrowaliśmy trochę po Karkonoskim Parku Krajobrazowym i oglądaliśmy Wodospad Szklarki:


na naszej liście wędrówek znalazł się również Chybotek:


widzieliśmy Zakręt Śmierci i taki widok z niego:


poniosło nas nawet do naszych sąsiadów, w Czechach spacerowaliśmy po Harrachovie, a tam oglądaliśmy Wodospad Mumlavy oraz skocznie narciarskie:


 zwiedzaliśmy Muzeum Minerałów:


 oraz wystawę Klocków Lego:


byliśmy w Hucie Szkła Julia, gdzie oglądaliśmy jak powstają przepiękne kryształy:


ale wybraliśmy się też do Leśnej Huty szkła, gdzie oglądaliśmy w jaki sposób powstają flakoniki, świeczniki i szklane figurki:


spacerowaliśmy po okolicy: 


znaleźliśmy też czas na zabawę, dobre jedzenie (tu oraz tu), chwile razem i odpoczynek:

 

To były cenne chwile dla całej naszej rodziny, również dlatego, że mój mężuś prywatny nie brał w tym czasie udziału w żadnym biegu zorganizowanym. W tym miejscu czas trochę jakby zwolnił i mogliśmy się w pełni cieszyć sobą. Fantastyczne miejsce na urlop, oczywiście planujemy tam powrócić jesienią, by kolejnym razem pochodzić po górach.
   Buziaki dla Was!

1 komentarz:

  1. Super zdjęcia, jak widzę majówka się udała...
    A swoją drogą jak te dzieciaki szybko rosną...

    OdpowiedzUsuń

Jest mi niezmiernie miło, że zostawiasz po sobie ślad.
Dziękuję za Twoje słowa i pozdrawiam serdecznie :)