czwartek, 19 października 2017

palmy na plecach

     Pewnego letniego dnia przeglądałam jakieś strony w internecie (nie mam pojęcia co to było szczerze mówiąc) gdy wyświetliła mi się reklama wodoodpornych tkanin. Jakieś ręce tworzyły plażową torebkę. Materiał miał tak fajny wzór, że stwierdziłam że warto temat podrążyć. Na stronie gdzie można zakupić ową tkaninę znalazłam jeszcze kilka takich wzorów, od których ciężko było mi oderwać oczy, długo walczyłam ze sobą by poprzestać jedynie na tych, które zakupiłam. Jak mogliście zobaczyć ostatnio tkanin używam wszechstronnie ;) Dziś prezentuję je w nowej odsłonie - worko - plecaka na szkolny strój sportowy.
 
Siostrzyczki razem (bez plecaka ;) )


      Worek uszyty już we wrześniu, sprawdza się świetnie, nie rozciąga się i w sumie nie przyjmuje brudu czy nieprzyjemnego zapachu (po spoconym stroju czy butach). Tworząc go inspirowałam się tym tutorialem. Jest bardzo łatwy w wykonaniu, do tego stopnia, że uszyłam też kilka wariantów, ale o tym kolejnym razem opowiem.

    Mimo iż już trochę czasu minęło od tej wycieczki, zostawiam tu zdjęcia, by nie umknęło nam to wspomnienie. Wybrałyśmy się z moimi rodzicami na grzybobranie, Lilianka pozbierała wówczas cały kosz maślanek (maślaczków) i gryzaczków (kozaków), a my z Anielką... no właśnie, zebrałyśmy dużo mniej ;)


Buziaki dla Was!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jest mi niezmiernie miło, że zostawiasz po sobie ślad.
Dziękuję za Twoje słowa i pozdrawiam serdecznie :)